- Tygrysiaczku, kiedy przyjdziesz do łóżka? - zawołał z sypialni Carlos
- Nieprędko. Dziś spędzę w łazience chyba kilka godzin. Jutro jest ta impreza na plaży i muszę ogolić nogi.
- Znowuuu? - zajęczał Carlos
- A co, wolisz jak mam nieogolone nogi?
- Może Ci pomogę? Będzie szybciej.
- Lepiej nie. To może się dla kogoś źle skończyć.
- Jestem facetem, umiem przecież używać maszynki do golenia.
- Miałam zamiar użyć depilatora.
- Żyletką będzie szybciej. Chodź, ogolę Ci nogi.
Prawda, nienawidziłam golić nóg. Skro ktoś może zrobić to za mnie to czemu nie.
- No dobra. To zaczekaj tu, a ja wezmę szybką kąpiel.
- Weźmy ją razem. Ogolę Ci nogi w wannie.
- Nieprędko. Dziś spędzę w łazience chyba kilka godzin. Jutro jest ta impreza na plaży i muszę ogolić nogi.
- Znowuuu? - zajęczał Carlos
- A co, wolisz jak mam nieogolone nogi?
- Może Ci pomogę? Będzie szybciej.
- Lepiej nie. To może się dla kogoś źle skończyć.
- Jestem facetem, umiem przecież używać maszynki do golenia.
- Miałam zamiar użyć depilatora.
- Żyletką będzie szybciej. Chodź, ogolę Ci nogi.
Prawda, nienawidziłam golić nóg. Skro ktoś może zrobić to za mnie to czemu nie.
- No dobra. To zaczekaj tu, a ja wezmę szybką kąpiel.
- Weźmy ją razem. Ogolę Ci nogi w wannie.