Dziś chłopcy mieli ostatnią próbę przed rozpoczęciem trasy koncertowej. Kilka minut przed rozpoczęciem weszłam na salę. Na drugim końcu stali Kendall, James i Carlos, więc im pomachałam. Podeszłam do nich i zapytałam o Logana. Zanim jednak któryś z nich zdążył mi odpowiedzieć, Logan pojawił się za mną i klepnął mnie w tyłek. Przez zaciśnięte zęby powiedziałam:
-Logan, prosiłam Cię, żebyś nie robił tego przy ludziach.
-Nie mogłem się powstrzymać. -powiedział z uśmiechem Logan.
Chłopcy zaczęli chichotać i demonstrować na sobie jak Logan zawsze klepie mnie w tyłek, a ja zawsze proszę go, żeby więcej tego nie robił. Pewnie wyglądało to wszystko zabawnie, ale ja oblałam się rumieńcem i spuściłam głowę. Logan popatrzył na mnie i zauważył moją konsternację. W momencie przestał się śmiać, objął mnie ramieniem i powiedział:
-Logan, prosiłam Cię, żebyś nie robił tego przy ludziach.
-Nie mogłem się powstrzymać. -powiedział z uśmiechem Logan.
Chłopcy zaczęli chichotać i demonstrować na sobie jak Logan zawsze klepie mnie w tyłek, a ja zawsze proszę go, żeby więcej tego nie robił. Pewnie wyglądało to wszystko zabawnie, ale ja oblałam się rumieńcem i spuściłam głowę. Logan popatrzył na mnie i zauważył moją konsternację. W momencie przestał się śmiać, objął mnie ramieniem i powiedział: