Trochę ckliwie się zrobiło pod koniec, ale mam nadzieję, że taka drobna odmiana też Wam się spodoba. Kolejne opowiadanie już będzie ekhm... w moim stylu :P ~ada_maslow
Jennifer czuła się okropnie. Nocami wylewała łzy w poduszkę, a w
dzień wyglądała jak cień samej siebie. Prawie nic nie jadła, a jeśli już
coś zjadła, od razu to zwymiotowała. W takim stanie jej współpraca z brytyjskimi wytwórniami nie mogła pójść dobrze. Nie chciała jednak
wracać do USA.
Natomiast w LA nic nie mogło wrócić do normalności. Gęsta
atmosfera, która wytworzyła się w BTR była nie do zniesienia. Po
wyjeździe Jenn, James zdecydował się na związek z Lucy. Jednak odkąd
Lucy nie miała z kim rywalizować o Jamesa, jej zapał zdecydowanie
osłabł. James widział, że coś jest nie tak i też zrobił się markotny.
Logan bezustannie mu wypominał:
- Zawsze mówiłeś, że Lucy będzie Twoja. To masz. Mam nadzieję, że jesteś zadowolony.
Logan nie mógł wybaczyć przyjacielowi, że złamał serce jego kuzynce.
Pewnego popołudnia chłopaki siedzieli w salonie, każdy zajęty
czymś innym. Kendall przeglądał jedną z gazet młodzieżowych. Znalazł
listę hitów na lato. Na pierwszym miejscu znajdowała się piosenka
Jennifer "Inside The Storm". Po chwili odezwał się: