Moi kochani, z przyjemnością pragnę Was poinformować, że nasz blog zyskał męskie spojrzenie na świat. To na pewno będzie nowość, czytać opowiadanie napisane przez chłopaka... mężczyznę - być może tak powinnam go nazwać. Myślę, że trafił mi się nieoszlifowany klejnot, którego próbkę teraz właśnie poznacie. Przy okazji wrócimy do jednego z waszych ulubionych opowiadań. Powitajcie BigTimeChris'a i pokażcie w komentarzach, że Wam się podoba (opowiadanie, a nie Chris xD).
AM
___________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________
[odpowiednik: Chłopak z sąsiedztwa (part 1)]
Właśnie skończyliśmy nagranie nowej piosenki, pożegnałem się
z chłopakami i wyszedłem ze studia. Wsiadłem do auta i pojechałem do mojego
mieszkania. Wziąłem szybki prysznic, ułożyłem włosy, zjadłem coś i wyszedłem na
deskę żeby odreagować. Jak zwykle jeździłem po mojej dzielnicy bez celu.
Zamyśliłem się. Nagle poczułem, że w coś uderzyłem i straciłem równowagę,
przewróciłem się. Wstałem, otrzepałem się i zauważyłem przed sobą piękną
dziewczynę leżącą na ziemi. Miała taką delikatną urodę. Jej długie blond włosy
i błękitne oczy idealnie do siebie pasowały. Szczupła figura i duże piersi,
kontrastowały ze sobą powodując, że owa niewiasta wyglądała niezwykle
pociągająco. Ależ miała piękne piersi. Patrzyłem na nią przez chwilę, bujając w
obłokach, po chwili ocknąłem się i wyciągnąłem do niej rękę pytając czy nic się
jej nie stało. Powiedziała, że nie ale dla pewności wolałem jeszcze raz
zapytać. Znów usłyszałem tą samą odpowiedź więc uwierzyłem, że na serio nic jej
nie jest. Nie wiedząc co jeszcze mam powiedzieć przedstawiłem się:



