sobota, 25 maja 2013

Pośród piany.

Według pomysłu @Schmidter_PL, napisała @ada_maslow

Wróciłam do pustego mieszkania późnym wieczorem. Rzuciłam wszystko na ziemię i poszłam prosto do łazienki. Odkręciłam wodę i nalałam płynu do kąpieli. Powoli zanurzyłam się w gorącej wodzie i schowałam pod pianą. Sięgnęłam po mój odtwarzacz, włożyłam słuchawki do uszu i zwiększyłam głośność muzyki. Zamknęłam oczy i odprężyłam się. Leżałam tak przez kilka minut, gdy nagle poczułam, że ktoś dotyka mnie po kolanie, które wystawało ponad pianę. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Kendalla siedzącego na krawędzi wanny w samych bokserkach.

sobota, 18 maja 2013

Męska toaleta na stacji benzynowej.

~ada_maslow


Wracaliśmy właśnie  z wycieczki do Nowego Jorku i postanowiliśmy zrobić krótką przerwę na stacji benzynowej. Zrobiliśmy losowanie, kto zostaje pilnować samochodu w czasie gry pozostali pójdą do toalety. Wypadło na Carlosa. Zdecydowałam, że zostanę z nim i dotrzymam mu towarzystwa. Usiadłam na fotelu kierowcy, a Carlos stanął obok mnie przy otwartych drzwiach samochodu. Nachylił się lekko, dał mi buziaka i zapytał:
- Kochasz mnie skarbie?
-No jasne, że tak. –odpowiedziałam bez chwili wahania.
-No to dobrze. –powiedział Carlos i tym razem pocałował mnie bardziej namiętnie.
Chłopcy już wrócili, więc ja zdziwiona zapytałam:

piątek, 10 maja 2013

Siłownia

~ada_maslow

Jestem leniwa i przyznaję się do tego bez bicia. Dziękuję naturze, że obdarzyła mnie dobrą przemianą materii, bo inaczej tony jedzenia, które pochłaniałam codziennie zamieniłyby się w zwały tłuszczu na moim ciele. Zamiast tego cieszyłam się niezłą figurą. Zawsze imponowała mi wytrwałość Jamesa w chodzeniu na siłownię. Efekty były widoczne gołym okiem, ale najbardziej podobało mi się ciało Jamesa podczas ćwiczeń na atlasie. Z tego więc powodu zaczęłam chodzić z nim na siłownię. Mój pobyt na siłowni polegał mniej więcej na tym, że cały czas patrzyłam na Jamesa. Jednak moment na który najbardziej wyczekiwałam było przebieranie się w szatni. Podczas jednego wypadu na siłownię miało miejsce następujące zdarzenie.
 

wtorek, 30 kwietnia 2013

Kendork

~ada_maslow

Wróciłam właśnie ze spotkania na mieście i zastałam Kendalla siedzącego w salonie na kanapie. Minę miał niezbyt wesołą. Zdjęłam buty w przedpokoju i przeszłam do salonu. Nachyliłam się nad Kendallem, a kiedy podniósł głowę aby na mnie spojrzeć zapytałam:
-Stało się coś?
-Nie, wszystko w porządku.
-W porządku? Nie wydaje mi się. Mów o co chodzi.
-Jezu, czy już nie można mieć gorszego dnia?
-Hmm... no niby można.
Wyprostowała się i z zadumą popatrzyłam przez okno zastanawiając się co mogło gnębić Kendalla. Po chwili usiadłam obok niego i zapytałam:
-Na co masz ochotę? Może kolacja?
-...
- Kino?
-...
-To może film na DVD we dwoje?
Kendall tylko wzruszył ramionami. Oparłam głowę o jego ramię i westchnęłam:

niedziela, 21 kwietnia 2013

Śnieżne Alpy

Z racji tego, że zima chyba już na dobra nas opuściła, powinniśmy pożegnać ją zimowym opowiadaniem.
Żegnamy Zimo i zapraszamy za rok (oby na krócej). ~ada_maslow

Już zdążyliśmy przyjąć do świadomości, że zima zagościła w LA już na dobre. Nie dało się już siedzieć na plaży w stroju kąpielowym. Nienawidziłam zimy. Zawsze się nudziłam w domu. Miałam nadzieję, że James zabierze mnie w tym roku na Karaiby. Sprawił mi jednak inną niespodziankę. Postanowił zabrać mnie w Alpy. W myślach jęknęłam z rozczarowania. Jednak z racji tego, że zawsze jeździliśmy tam gdzie chciałam ja, niezręcznie było mi odmówić. Wymusiłam uśmiech i zgodziłam się. James wyraźnie ucieszył się z mojej reakcji bo pobiegł po laptopa by zarezerwować bilety. W LA było już zbyt zimno na surfing, więc James musiał się przerzucić na snowboard. Z niechęcią poszłam do schowka i wyjęłam narty. Spojrzałam na nie z obrzydzeniem. Nie jeździłam już na nich dwa lata i jakoś nie uśmiechało mi się ponowne założenie ich na nogi. James był tak podekscytowany, że załatwił wyjazd już na za tydzień. Ostatni tydzień, który mogłam spędzić w ciepłym mieszkanku minął jak mrugnięcie oka.